96 - Skolim
Lyrics by:Konrad Skolimowski
Composed by:Konrad Skolimowski
Produced by:Konrad Skolimowski
Kto najlepszym w Polsce jest?
Tylko Skolim dziewięćdziesiąt sześć
Zapamiętaj krótką treść
Only Skolim dziewięćdziesiąt sześć
Uuuuuu
Yayayayayaya
Uuuuuu
Zabieram cię na hotel
Zadzwoń że wrócisz potem
Zabieram cię na hotel
Twój chłopak jest kłopotem
Zabieram cię na hotel
To nie koniec zostań u mnie jeśli chcesz
Jeden moment no bo ze mną to nie grzech
Mokra mokra taka jak wodospad
Słodka prosi żebym u niej został
Naga fotka a ja jej fotograf
Wielkie biodra i mina wyborna
My to bomba ciągle tykająca
Najlepsza forma po tym nas rozpoznasz
Diamentowe płyty to jest da ropoga
Konkurencja ciągle nas podgląda
Ukradliśmy wszystkie twoje piękne koleżanki
Ukradliśmy wszystkie twoje najwierniejsze fanki
Czar nigdy nie pryśnie z nami atmosfera magii
Jeśli jeden krzyknie wszyscy gotowi do akcji
Kto najlepszy w Polsce jest?
Tylko Skolim dziewięćdziesiąt sześć
Zapamiętaj krótką treść
Only Skolim dziewięćdziesiąt sześć
To nie koniec zostań u mnie jeśli chcesz
Jeden moment no bo ze mną to nie grzech
Będzie problem no bo ty się wkręcasz
Jest ci dobrze fajna atmosfera
Jestem gościem który szedł od zera
Wybacz słońce nie chcę pasażera
Jadę sam przede mną długa droga
Przyjaciół blisko a jeszcze bliżej wroga
Popatrz do góry tam sukces się chowa
U nich sufit to moja podłoga
Ciągle od nowa w wyścigu na szczyty
Ten co nie chowa się w życiu przed nikim
Najwyższa pora krzyżować im szyki
Boję się boga i boję się pychy
To nie koniec zostań u mnie jeśli chcesz
Jeden moment no bo ze mną to nie grzech